poniedziałek, 10 grudnia 2012

BANDI - kojący balsam do ciała


jest to kolejny prezent ze SLB. bardzo się cieszę, że mogę testować coś, czego normalnie nie mogłabym sobie kupić ze względu na cenę (42zł za 200ml). dla niektórych z was być może to nie jest wysoka cena, ja za mazidła do ciała płacę max 20 zł.
wielkie podziękowania dla firmy za ten świetny prezent! :)


tu opis ze strony Bandi:

Kojący balsam do ciała do pielęgnacji delikatnej, nadwrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry. Polecany do skóry z tendencją do atopii. Dzięki zawartości probiotyków i prebiotyków łagodzi podrażnienia i reakcje alergiczne oraz zwiększa odporność skóry na zewnętrzne czynniki drażniące. Balsam posiada działanie wspomagające procesy odbudowy struktury naskórka, aktywizujące naturalne procesy ochronne i regenerujące. Po jego zastosowaniu skóra jest bardziej elastyczna, jędrna i sprężysta.
- intensywnie nawilża i koi skórę suchą i swędzącą,
- natychmiast łagodzi uczucie ściągnięcia i przynosi ulgę podrażnionej skórze,
- pozostawia nietłusty film ochronny,
- zwiększa odporność skóry na zewnętrzne czynniki drażniące,
- przyspiesza regenerację komórek oraz niweluje skutki szkodliwego działania promieniowania ultrafioletowego,
- szybko się wchłania i jest wydajny w użyciu,
- nie pozostawia uczucia lepkości ani tłustej warstwy.
Balsam posiada ciekawą kompozycję zapachową, dzięki której jego aplikacja jest miłym zabiegiem relaksującym. Dzięki wysokiemu stężeniu substancji aktywnych wystarczy jedno zastosowanie dziennie.
Idealny po opalaniu.
Polecany do pielęgnacji ciała po pływaniu w basenie.

składniki aktywne:
Alpha-glucan Olichosaccharide, Polymnia Sonchifolia Root juce, Maltodextrin, Lactobacilius, Mocznik, Glukonolakton, Olej z passiflory, Masło Shea, Galusan epigalokatechiny

 
ode mnie:

powiem szczerze, na początku myślałam jak ja mam zrecenzować ten produkt skoro nie mam skóry wrażliwej, atopicznej, nie mam alergii. ale na stronie Bandi przeczytałam opis i postanowiłam, że wypróbuję go w jednej z nieprzyjemnych sytuacji a mianowicie - golenie nóg maszynką ;) zawsze po depilacji w niektórych miejscach występują u mnie mikrokrwawienia, skóra jest podrażniona, szczypie.
wykorzystałam kojący balsam :) i wiecie co? działa!!
+ zero pieczenia, szczypania, skóra się niemalże natychmiast uspokoiła
+ konsystencja balsamu jest bardzo przyjemna, taka w sam raz - ani nie za rzadka ani nie jest gęsta
+ bardzo łatwo się go rozprowadza
+ jest wydajny - 4 kleksy wielkości paznokcia kciuka starczą na posmarowanie 2 nóg
+ wchłania się szybko
+ zapach jest delikatny, bardzo ładny ale nie utrzymuje się długo na skórze
    (i lepiej! można smarować się rano i nie martwić, że pogryzie się z zapachem perfum).


czy kupię kolejne opakowanie? bardzo chętnie :)
myślę, że balsam super sprawdzi się latem kiedy skóra jest zaczerwieniona, podrażniona po opalaniu


dzięki temu prezentowi przyjrzałam się całej ofercie firmy i jestem pod wrażeniem.
szczególnie ciekawią mnie serie Hydro oraz Young Care :) może w przyszłościiii...


klikając w baner i Ty możesz zapoznać się z ich ofertą




 
co polecacie z firmy Bandi? macie coś sprawdzonego?

5 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy, ale po twoim opisie jestem skłonna w niedalekiej przyszłości zakupić ten produkt mimo ceny (również nie kupuje nic do ciała powyżej 20zł)
    Masz bardzo ciekawy blog i sądzę że warto go odwiedzać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypuszczam, że wiele produktów mają świetnych. teraz tylko wygrać w lotto i się obkupić... ;-)
      dziękuję za ciepłe słowo, zapraszam do zaglądania do mnie :)

      Usuń
  2. Ja dostałam żel do mycia twarzy i dzisiaj chyba zaczne z nim testy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo.. żel też bym sobie poużywała :)

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie mialam okazji używać kosmetyków BANDI, ale bardzo mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i poświęcony czas. :-)

Czytam wszystkie komentarze i odwiedzam blogi osób komentujących (poprzez wasze profile).
Jeśli chcesz wkleić tu link i promować cokolwiek to chociaż wysil się na krótkie odniesienie do mojego wpisu. Spam będzie usuwany.
Na zadane pytania odpowiadam pod tym samym postem.